Posty

Na dobry początek

Żeby życie miało smaczek... Na początek prolog "Luśki", czyli dziewiątego tomu Sagi Wielkich Rodów, wraz z fragmentem okładki mojego autorstwa. Przyjemności :)   Udało jej się usiąść przy oknie. Przez zaszarzałą szybę próbowała wypatrzeć na dworcu znajome twarze, jednak nie było tam nikogo. Nikt nie przyszedł jej pożegnać, zupełnie, jakby jechała jedynie na krótką wycieczkę i miała wrócić najpóźniej za tydzień. Wiedziała, że nie wróci. Na zawsze opuszczała ukochany kraj, o który tyle wałczyła, któremu poświeciła najlepsze lata swego życia. Sama, bez jakiegokolwiek wsparcia – miała za kilka dni znaleźć się w kraju, o którym śnili jej rodzice i dziadkowie, który Ziemią Obiecaną nazywali rabini ze szkoły, do której chodziła jako dziecko. Ile to było lat temu? W tej chwili wydawało się, że w zupełnie innym życiu. Wojna zabrała jej wszystkich najbliższych – rodzinę i większość przyjaciół, jednak Rebeka nigdy się nie poddała. Po wyzwoleniu obozu od razu skierowała się d...